31 stycznia 2011

Kalafior i szpinak z curry | Pasta z tofu, marchewki i korniszonów

9 komentarze
Ostatnio nie mam weny na pisane nowych notek, więc prezentuje w skrócie to, co udało nam się ostatnio stworzyć. Najbardziej do gustu przypadł mi kalafior ze szpinakiem.


       Składniki :
  • 1 mały kalafior
  • 300 g świeżego szpinaku
  • 6 łyżek oleju
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 mała cebula
  • 1 l bulionu warzywnego
  • 1 łyżeczka curry
  • kilka ziaren kolendry
  • pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • pół łyżeczki czerwonej papryki ostrej
  • sól, pieprz
Kalafior podzielić na różyczki i dokładnie opłukać. Czosnek posiekać, a cebulę pokroić na półtalarki. W dużym garnku rozgrzać olej i wrzucić cebulę, po minucie czosnek,  curry, paprykę. Smażyć 2-3 minuty, mieszając. Do garnka wrzucić kalafior, szpinak, kolendrę, gałkę muszkatołową, wszystko zalać bulionem i gotować 15-20 min. Gdy kalafior będzie miękki, można odcedzić z nadmiaru wody. Podawać ciepłe.

Pasta z tofu, marchewki i korniszonów 



  Składniki:
  • 180 g tofu naturalnego
  • 1,5 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczki musztardy delikatesowej lub miodowej
  • 1 mała marchew
  • 2 średnie korniszony
  • szczypiorek
  • sól, pieprz
Tofu zmiksować z oliwą i musztardą. Marchew zetrzeć na tarce, ogórki i szczypiorek drobno posiekać. Wszystko razem wymieszać i doprawić do smaku sola i pieprzem

Ostatnio na blogach przeczytałam o dniu wegańskiej pizzy. Nie wiem kiedy on był, ale my obchodzimy go dosyć często. Ostatnio, już po raz kolejny, upiekliśmy Zakręconą Pizzę. Pomysł jest stąd, a przepis na ciasto jest nasz, tylko razy dwa.

23 stycznia 2011

Pieczona czerwona soczewica z czerwonym ryżem

12 komentarze

Większych eksperymentów w kuchni u nas ostatnio nie było, więc prezentuję przepis z jednego z moich ulubionych blogów Veggies On The Counter. Zamiast brązowego ryżu użyłam czerwonego, a zamiast papryczki chili, dodałam czerwoną paprykę w proszku. Ponieważ na śniadanie jedliśmy cebulę (a dokładnie tofucznicę), danie podałam z podsmażaną cukinią (w oryginale podane jest z duszoną cebulą). Cukinia okazała się strzałem w dychę i wszystko rozeszło się w mgnieniu oka.

Składniki:
  • 170 g czerwonej soczewicy
  • 190 g ugotowanego czerwonego lub brązowego ryżu (ok. 90 g suchego)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 400 ml bulionu warzywnego
  • 1/2 papryczki chili (lub 1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu


    Piekarnik włączyć na 180° C. Formę do pieczenia 20x20 cm posmarować tłuszczem i wyłożyć papierem. W rondelku podgrzać oliwę z oliwek, a następnie podsmażyć na niej posiekane ząbki czosnku, tymianek i paprykę, ok. 2 min. Soczewicę wypłukać dokładnie i wrzucić do rondla, wszystko zalać bulionem. Gotować pod przykryciem 15-20 min. Do soczewicy wsypujemy ryż, mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Wyłożyć na naczynie i piec 40-50 min.

    Podawać można z podsmażoną cukinią -  2 małe cukinie umyć, zetrzeć na tarce o dużych oczkach i smażyć ok 5-10 min na oliwie z oliwek. Przyprawić solą i pieprzem.

    Całe danie ma ok. 890 kcal i 47 g białka.

    6 stycznia 2011

    Zupa z pieczonych warzyw

    16 komentarze

    Dalszy ciąg przepisów na zupy, które podbijają naszą kuchnie tej zimy. Chyba nigdy nie jedliśmy ich tyle, co przez ostatnie miesiące.

    Składniki:
    • 2 małe cukinie
    • 1 duża czerwona papryka
    • 1 mała czerwona cebula
    • 2 duże ząbki czosnku
    • 1 litr bulionu warzywnego
    • 1 łyżeczka rozmarynu
    • 2 łyżeczki cukru
    • oliwa z oliwek
    • sól
    • pieprz
    Włączyć piekarnik na 200° C.
    Warzywa umyć i pokroić. Ułożyć na blaszce i pokropić oliwą z oliwek. Piec 50 min prócz czosnku - ten po 20 min pieczenia należny wyciągnąć, inaczej zostanie z niego sam popiół.


    Upieczone warzywa ściągamy z blachy i przekładamy do garnka. (Jeżeli użyliście folii aluminiowej, trzeba to robić ostrożnie, gdyż folia może się rwać i jej kawałki będziecie mieć w zupie). Warzywa zalewamy bulionem, dodajemy rozmaryn oraz cukier i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy 3 min. 


    Całą zupę miksujemy w blenderze, a na końcu doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Idealnie smakuje z kawałkami smażonego tofu.

    4 stycznia 2011

    Tarta jabłkowa

    9 komentarze

    Poczułam kilka dni temu nagłą ochotę na coś słodkiego i jak zwykle w takich przypadkach musiałam "ratować się" tym, co miałam pod ręką. Znalazłam słój prażonych jabłek i chwilę później miałam gotowego placka. Przekąska była pyszna, a przy tym prawie beztłuszczowa ;)

    Składniki:
    • 1/2 szkl. otrębów pszennych
    • 1 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
    • 3 łyżki mielonych migdałów lub ziarna sezamu
    • 1/3 szkl. brązowego cukru
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1/3 szkl. mleka roślinnego
    • 1/3 szkl. oleju roślinnego
    • 500 g prażonych jabłek
    • 1 łyżeczka cynamonu
    • 4 łyżki kaszy manny 
    • 1 średnie jabłko

    Włączyć piekarnik na 175° C.
    W średniej misce wymieszać mąkę, otręby, zmielone migdały, cukier i proszek do pieczenia. W małej misce wymieszać ze sobą mleko i olej. Mokre składniki wlać do miski z suchymi i dokładnie wymieszać. Zagnieść ciasto, owinąć w folię spożywczą i odstawić na  kilka minut do lodówki.

    W misce mieszamy prażone jabłka, kaszę i cynamon. Jeżeli prażone jabłka są niesłodzone, to można dosypać kilka łyżeczek cukru. Schłodzone ciasto wykładamy na posmarowaną tłuszczem formę. Można to robić skubiąc kawałki ciasta i rozgniatając je palcami. Ciasto wyłożone na dnie nakłuwamy widelcem i wykładamy na nie farsz jabłkowy. Górę przykrywamy kawałkami obranego i pokrojonego jabłka. Pieczemy ok. 25 min.

    A.

    2 stycznia 2011

    Pieczeń (seitan) z fasolą mung

    14 komentarze

    Nie jestem wielką fanką zamienników mięsa, w przeciwieństwie do swojego faceta. Seitana jedliśmy parę razy - gotowego ze sklepu. O tym domowej roboty usłyszałam, gdy znajomi robili go ze zwykłej mąki wypłukując skrobię. Na takie zabawy nikt by mnie nie namówił. Pierwsze nieudolne dania z glutenu pszennego też mnie nie przekonywały, zbyt bardzo przypominały mi pieczywo. Dlatego teraz, gdy już go robię, mieszam ciasto ze strączkami lub tofu, a gotowy wyrób prawie zawsze jem z sosem. 

    Pomysł na pieczeń oparty jest na przepisie z bloga Vegan Dad - proporcje składników zostały trochę zmienione. "Bochen" jest bardzo wydajny i możemy z niego robić dania przez kilka dni. Najczęściej kroimy go w plastry lub kostkę i przyrządzamy z sosem.

    Składniki :
    • 0,5 szkl. suchej fasoli mung
    • 2 szkl. glutenu pszennego 
    • 1, 5 szkl. wody
    • 1/4 szkl. oleju
    • 2 łyżeczki soli
    • 1 łyżeczka pieprzu
    • 2 łyżeczki papryki słodkiej
    • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
    • 1 łyżeczka kurkumy
    • 1 łyżeczka sosu sojowego
    Fasolę wrzucić to gotującej się wody i gotować pod przykryciem ok. 20-25 min. Wszystkie składniki, prócz glutenu umieszczamy w kielichu blendera i miksujemy. Masę mieszamy w misce razem z glutenem i wyrabiamy ciasto ręką.


    Ciasto formujemy w owalny bochenek i owijamy w folię aluminiową. Gotujemy na parze pod przykryciem 1 godz. Do gotowania na parze można użyć zwykłej gazy owiniętej sznurkiem wokół garnka lub metalowego durszlaka. 15 min przed końcem gotowania włączamy piekarnik na 175° C.


    Ciasto pieczemy w folii ok. 45 min. W trakcie pieczenia (np. po 20 min) ciasto można odwrócić na drugą stronę, gdyż spód może się przypiec.

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...