30 listopada 2010

Zupa kalafiorowa z papryką i czerwonym ryżem

9 komentarze

Właśnie pobijam zeszłoroczny rekord w staniu na mrozie czekając na autobus, a zima dopiero się zaczyna. Przyjeżdżam tak przemarznięta do domu, że godzinami dochodzę do siebie. W rozgrzewaniu się najbardziej pomocna okazuje się wtedy zupa - gęsta i pożywna.

Ostatnio kupiliśmy  czerwony ryż po promocji - przecena z 10 na 5 zł. Nic dziwnego, że przecenili, sama pewnie nigdy bym go nie kupiła. Musze jednak przyznać, że ryż mi bardzo posmakował, a szczególnie w tym wydaniu.

Składniki :
  • mała główka kalafiora (ok. 500 g samych różyczek) 
  • 1 średnia papryka czerwona
  • 1/2 szkl. czerwonego ryżu (ew. innego)
  • 1 średni korzeń marchewki
  • 1 średni korzeń pietruszki
  • kawałek selera
  • ząbek czosnku, drobno posiekany
  • 1,5 l bulionu warzywnego
  • oliwa
  • sól, pieprz 
  • ziarna słonecznika (opcja)
W średnim garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy czosnek oraz pokrojoną w kostkę paprykę. Smażymy ok. 5 min. Następnie wlewamy bulion i wrzucamy różyczki kalafiora, pokrojone lub starte na tarce marchew, pietruszkę i seler. Gdy zupa zacznie się gotować, wsypujemy dobrze opłukany ryż. Gotujemy, aż ryż będzie miękki. Zdejmujemy garnek z ognia i miksujemy połowę zupy w blenderze. Wlewamy zmiksowaną część z powrotem do garnka i przyprawiamy do smaku. Podawać z ziarnami słonecznika.

28 listopada 2010

Ciasto bananowe z bakaliami

10 komentarze

Banany są wdzięcznym składnikiem, jeśli chodzi o wypieki - dobrze zlepiają wszystko w całość. Jednak są też dosyć ciężkie, więc najlepiej dodawać do ciast więcej proszku do pieczenia. Zdecydowanie lepiej również, żeby ciasto było niskie, inaczej będzie zbyt gliniaste. 

Moje ciasto powstało spontanicznie. Wstałam rano, spojrzałam na dość dojrzałe banany i pomyślałam, że najlepiej wykorzystać je przy cieście. Ponadto udało mi się ostatnio kupić w markecie syrop z agawy i chciałam go wypróbować.

Składniki (na formę 20x20 cm) :
  • 1 szkl. mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 1/2 szkl. mąki tortowej
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka suszonej skórki cytryny (opcja)
  • 1/4 szkl. mleka roślinnego
  • 2 łyżki oliwy
  • 1/3 szkl. syropu z agawy lub syropu klonowego*
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • ok. 1,5 banana (180 g bez skórki)
  • garść rodzynek
  • kilka suszonych moreli drobno pokrojonych
  • garść ziaren słonecznika
  • garść pestek dyni
* jeśli nie macie syropu z agawy czy klonowego, możecie dodać cukier (ok. 1/3 szkl.) lecz musicie dodać trochę więcej któregoś płynnego składnika. 

Włączamy piekarnik na 190° C. Formę na ciasto smarujemy tłuszczem i wykładamy papierem do pieczenia.
W średniej misce wymieszać mąki, proszek do pieczenia, cynamon oraz suszoną skórkę cytryny. W małej misce mieszamy mleko, oliwę, syrop, sok z cytryny, ocet. W osobnym naczyniu rozgnieść banany. Mokre składniki dodać do suchych i wymieszać. Na końcu dodać banany,  suszone owoce i pestki słonecznika. Ciasto wylać do formy i posypać pestkami dyni. Piec 20 min.


22 listopada 2010

Zupa brokułowo-cukiniowa z kaszą jęczmienną

8 komentarze

Miało być ciasto, jest zupa. Ciasto będzie w następnym poście. Za to zupa jest dobra, gęsta i bardzo pożywna - idealna na chłodne dni.

Składniki :
  • 1 brokuł
  • 1 średnia cukinia
  • ok. 2/3 szkl. mrożonego zielonego groszku
  • 2 średnie korzenie marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • kawałek selera
  • 1 ząbek czosnku
  • ok. 4 łyżki oliwy
  • 1/2 szkl. kaszy jęczmiennej, dobrze opłukanej
  • 1 1/2 l bulionu warzywnego
  • liść laurowy, ziele angielskie
  • pieprz, sól
  • pestki dyni (opcja)

    Warzywa myjemy. Brokuła tniemy na różyczki, cukinię, marchew i pietruszkę w talarki, seler w drobną kostkę. W średnim garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy drobno posiekany ząbek czosnku. Gdy czosnek się zeszkli, wrzucamy warzywa i podsmażamy ok. 5 min mieszając. Wlewamy bulion i dodajemy liść laurowy oraz ziele angielskie. Gdy zupa się zagotuje wsypujemy kaszę. Gotujemy aż kasza stanie się miękka. Wyłączamy ogień spod garnka. Połowę zupy wlewamy do blendera i miksujemy. Zmiksowaną zupę wlewamy z powrotem do garnka. Przyprawiamy solą i pieprzem. Można podawać z pestkami dyni.

    14 listopada 2010

    Ryż basmati po indyjsku

    8 komentarze

    Pisząc tego posta, zajadam się tym pysznym ryżem i zastanawiam się czy zostanie coś dla mojego partnera. Przepis zaadaptowałam (trochę przerobiłam) z książki Kuchnia przeciwrakowa R. Beliveau, D. Gingras (Delta 2010) i pomimo iż nie jest to książka wyłącznie z kuchnią wegetariańską, to zawiera kilka wartych uwagi przepisów. Książki nie kupiłam, tylko wypożyczyłam z biblioteki miejskiej, dlatego szczerze zachęcam Was do odwiedzania bibliotek !

    Ryż może stanowić ciekawy dodatek do dań głównych lub być sycącą przekąską na przykład  w pracy.

    Składniki (3-4 porcje) :
    • 400 g ryżu basmati
    • 50 ml oliwy
    • 1 ząbek czosnku, posiekany
    • 1 mała cebula, posiekana
    • 500 ml bulionu warzywnego
    • 4-5 suszonych moreli, pokrojonych
    • 2 łyżki namoczonych ziaren słonecznika
    • 3 łyżki namoczonych orzechów nerkowca
    • po szczypcie suszonego imbiru, kardamonu, kozieradki, kolendry, gałki muszkatołowej, cynamonu, papryki*
    • sól, pieprz
    Ryż płuczemy w zimnej wodzie i odstawiamy do odcieknięcia. W rondlu z grubym dnem rozgrzewamy oliwę, smażymy cebulę i czosnek do zeszklenia. Dodajemy przyprawy, oprócz soli i pieprzu, mieszamy. Wsypujemy ryż i smażymy, mieszając do zeszklenia ziaren. Wlewamy bulion, doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy płomień, przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu ok. 15 min. Wsypujemy suszone owoce i orzechy, mieszamy i trzymamy na ogniu jeszcze kilka minut. Przed podaniem przyprawiamy do smaku sola i pieprzem.

     *można kupić gotową mieszankę przypraw kuchni indyjskiej, dodajemy wtedy 1 łyżeczkę

    11 listopada 2010

    Mleko roślinne

    120 komentarze

    Pij mleko, będziesz kaleką! Oczywiście chodzi o mleko innych zwierząt, przeznaczone dla ich młodych, a nie dla nas. Fakt, że duża część społeczeństwa jest przekonana, że żyjemy w symbiozie z krowami, świadczy tylko o tym, z jaką łatwością koncerny nabiałowe nami manipulują. Zamiast truć się pasteryzowanymi przetworami mlecznymi, lepiej sięgnąć po zdrowe wyroby roślinne, które łatwo i szybko można przygotować w domu.

    Mleko roślinne najłatwiej zrobić z orzechów i nasion. My najczęściej moczymy je na noc, przede wszystkim dlatego, że łatwiej je później zmiksować w blenderze. Drugi powód to toksyczne enzymy, o których już nie raz czytaliśmy. Ponoć nasiona i orzechy zawierają inhibitory enzymów, które chronią je podczas wzrostu. W naturze, kiedy pada, ziarna mają zapewnioną wilgoć, wiec mogą kiełkować. Dlatego ziarna i orzechy, które nie wykiełkowały, należny namoczyć, aby uwolnić je od tych toksycznych enzymów.  Jeśli ktoś wie, coś na ten temat więcej, niech napisze w komentarzach. Z drugiej strony codziennie jemy surowe orzechy, pestki np. jako przekąskę oraz mielone siemię lniane dodane do koktajli i nie wyobrażamy sobie, żeby wcześniej je moczyć.


    Technika robienia mleka jest prawie zawsze taka sama. Moczymy 1 szkl. orzechów, pestek, ziaren na noc, następnie płuczemy i miksujemy w blenderze z 4 szkl. wody. Przelewamy wszystko przez gazę do naczynia, wyciskamy i gotowe. To, co zostało na gazie świetnie się sprawdza jako zagęstnik do zup i sosów lub dodatek do wypieków. W przypadku orzechów posiadających skórkę tj. migdałów, można je wcześniej sparzyć gorącą wodą.

    Tu możecie zobaczyć jak krok po kroku przygotować mleko z migdałów.

    Oczywiście stosunek suchych produktów do wody może być inny, wszystko zależny od tego, jak tłuste chcecie mieć mleko. Z podanego sposobu wychodzi ok. 800 ml mleka.

    Mleko kokosowe

    1 szkl. wiórek kokosowych (namocz. przez 1-2 godz.) + 4 szkl. wody. Wiórek nie trzeba płukać, można je zmiksować razem z zalaną wodą.

    Mleko z orzechów nerkowca

    1 szkl. nerkowców (namocz. przez min 2-3 godz.) + 4 szkl. wody

    Mleko ryżowe

    1 szkl. ryżu (namocz. przez ok. 3 godz.) + 4 szkl. wody

    Mleko sezamowe

    1 szkl. ziaren sezamu (namocz. przez min 4-6 godz.) + 4 szkl. wody

    Mleko słonecznikowe

    1 szkl. ziaren słonecznika (namocz. przez min 6-8 godz.) + 4 szkl. wody

    Mleko owsiane

    1 szkl. ziarna owsa lub płatków owsianych (namocz. przez 8 godz.) + 4 szkl. wody

    Mleko migdałowe

    1 szkl. migdałów bez skórki (namocz. przez 8-12 godz.) + 4 szkl. wody


    Więcej o moczeniu orzechów i nasion możecie przeczytać na tej stronie, niestety po angielsku - Raw food living


    Trudno powiedzieć, ile każde mleko może stać w lodówce. My staramy się je wypić tego samego dnia lub następnego, więc na pewno 2 dni postoi.
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...