Ciasto jest pyszne i rozpływa się w ustach. Nazywane jest przez nas struclą, chociaż do końca nią nie jest. Króluje u nas na stole od kilku weekendów. Najważniejsze jest użycie dobrej, gęstej konfitury. Jeśli jest zbyt rzadka można dodać do niej łyżeczkę mąki kukurydzianej - inaczej wypłynie na blachę.
Składniki :
- 1 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
- 1 szkl. mąki pszennej białej
- 70 g tofu naturalnego
- 1/2 szkl. (ok. 85 g) margaryny wegańskiej (wyciągnąć wcześniej z lodówki)
- 1/2 szkl. + 2 łyżki mleka roślinnego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1/2 szkl. dobrej konfitury
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 1 łyżka mleka roślinnego
- aromat waniliowy
W małej misce rozgniatamy tofu z 2 łyżkami mleka na gładką masę. W średniej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia i sól. Dodajemy rozgniecione tofu, margarynę oraz mleko. Wszystko dokładnie mieszamy i zagniatamy. Ciasto można na chwilę włożyć do lodówki.
Przygotowujemy miejsce do rozwałkowania ciasta. Najlepiej wyłożyć dużą deskę do krojenia papierem do do pieczenia - min. 20x30 cm. Wałek należy owinąć także papierem, inaczej ciasto może się przykleić. Najłatwiej robi się to przy użyciu dwustronnej taśmy klejącej.
Wyciągamy ciasto z lodówki i formujemy rękami coś na kształt sześcianu. Następnie wałkiem nadajemy mu kształt prostokąta o wymiarach 20x30 cm (mniej więcej). Placek dzielimy na 3 części, można zaznaczyć 2 linie lekko nożem. Środkowy pas smarujemy konfiturą, a boczne nacinamy pod skosem. Następnie nakładamy paski naprzemiennie. Ciasto kładziemy na blachę. Jeśli wałkowaliśmy je na papierze do pieczenia, nie należy go z niego ściągać, inaczej ciasto możemy popsuć. Pieczemy 15 min. W tym czasie można przygotować lukier.
Upieczone ciasto polewamy lukrem i posypujemy płatkami migdałowymi.














