Cały czas staram się jeść pożywne śniadania i kombinuję, jak je przyrządzać przy najmniejszej stracie czasu. Zbawienny okazał się kuskus, który często zabieram do pracy. Można zrobić sobie w domu mieszankę z suszonymi warzywami, a potem zalewać ją wrzątkiem. Wersja śniadaniowa to oczywiście owoce i wszelkiego rodzaju ziarna czy orzechy.
Przy okazji tematu śniadań zapraszam oczywiście do wegańskiego bloga Śmierć kanapkom na którym znajdziecie wiele śniadaniowych inspiracji.
Kuskus z gruszkami (3 porcje):
200 g kaszy kuskus
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
250 ml wrzątku
pół dużej pomarańczy
3 średnie gruszki
garść ziaren słonecznika
orzechy (opcja)
Kuskus, oliwę, cynamon i sól umieszczamy w głębszym naczyniu i zalewamy wrzątkiem. Przykrywamy na 3 min. Kuskus wymieszać widelcem i dodać do niego pokrojone na kawałki gruszki oraz słonecznik. Wycisnąć do dania trochę soku z połówki pomarańczy, a potem dodać miąższ (można się przy tym trochę upaćkać).








