14 marca 2011

Rzodkiewka, avocado i szpinak na śniadanie

11 komentarze

Całkiem śniadaniowo ostatnio na vege blogach, więc i ja wpisuję się w ten trend. Ciągle staram się także poprawić złe poranne nawyki i nie wychodzić z pustym żołądkiem. Tym razem będzie całkiem lekko, bo to tylko sałatka i koktajl, więc polecam to tego zestawu dobre pełnoziarniste pieczywo np. z pastą z nerkowców i cukinią, brokułowym pesto, pastą z tofu i avocado, tunezyjskim puree z marchewki czy pastą "jajeczną" Do wyboru do koloru, a to tylko jedne z ostatnich wpisów na blogach. Ja zrobiłam pesto z liści rzodkiewki.

Do swojej sałatki wykorzystałam czerwoną i białą rzodkiew, avocado i świeże liście bazylii. Wszystko polałam oliwą z oliwek i przyprawiłam solą i pieprzem.


Do picia miałam koktajl z jednego banana, garści szpinaku, zielonego jabłka i 0,5 l wody.

6 marca 2011

Farinata

22 komentarze

Farinata to tradycyjny włoski placek z ciecierzycy pochodzący z Toskanii i Ligurii, nazywany również socca czy cecina. Jeśli go jeszcze nie jedliście, to po prostu musicie spróbować! Dla mnie to nr 1 w ostatnim miesiącu. Najbardziej smakuje mi z podduszonym na patelni porem, cebulą lub pieczony razem z plastrami cukinii. Pierwszy raz na przepis trafiłam w książce Pizza, chleb i inne pyszności Alessandra Zecchini (Klub Dla Ciebie, 2007). Wydawał się całkiem prosty. Wystarczyło wymieszać mąkę z ciecierzycy, wodę, oliwę, sól i pieprz i upiec. Problem się pojawił, gdy chciałam kupić mąkę z ciecierzycy. U mnie "na wsi" mogę zapomnieć o takich produktach, w większym mieście w sklepach ze zdrową żywnością ceny orbitowały w  okolicach 8 zł za 0,5 kg. W końcu kupiłam 2 kg mąki w sklepie internetowym za niewiele ponad 20 zł. Zastanawiam się, czy nie uzyskałabym mąkę mieląc po prostu na miał ziarna ciecierzycy ? Próbował ktoś ?
Gdy miałam już mąkę, postanowiłam poszperać jeszcze na necie w celu zweryfikowania przepisu. Okazało się, że wszędzie pisano, by ciasto odstawić na min. 4 godz. przed wstawieniem do piekarnika, a w niektórych przypadkach były to nawet 24 godz. Nie rozpisując się dłużej, mogę stwierdzić, że farinata bez wcześniejszego leżakowania wychodzi przepyszna, a po leżakowaniu... nie zauważyłam różnicy. 


Przepis z książki pana Zecchini mówi o 100 g mąki i 250 ml wody. Ponieważ dla nas była to zbyt mała porcja, postanowiłam zwiększyć ilość mąki i wygląda to tak:

150 g mąki z ciecierzycy (tzw. groszkowej)
300 ml wody
3 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz

Włączamy piekarnik na 180° C. Do miski wlewamy wodę, dodajemy mąkę, oliwę z oliwek, około pół łyżeczki soli i trochę pieprzu. Wszystko dokładnie ubijamy (można też zmiksować) tak, aby nie pozostały żadne grudki. Ciasto ma wyjść dość rzadkie. Formę do pieczenia o średnicy 23 cm smarujemy olejem, wykładamy papierem do pieczenia i znów smarujemy olejem, ale tylko dno. Jest to czynność niezbędna, jeśli nie chcemy by placek przywarł. Gdy piekarnik się nagrzeje, wylewamy ciasto do formy i pieczemy ok. 25-30 min.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...